Z wieczora...

otul w swych ramionach

jak groszek pachnący

ukołysz zmysły czule



nocą będziemy dla siebie

namiętnością na wzniesieniach

aksamitem lśniącym i kuszącym



z rana będę dimorfoteką

otulę pocałunkami zachłannie

szabo gozdzikiem będzięsz...
0 0
28 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie