Z wieczora...
otul w swych ramionach
jak groszek pachnący
ukołysz zmysły czule
nocą będziemy dla siebie
namiętnością na wzniesieniach
aksamitem lśniącym i kuszącym
z rana będę dimorfoteką
otulę pocałunkami zachłannie
szabo gozdzikiem będzięsz...
jak groszek pachnący
ukołysz zmysły czule
nocą będziemy dla siebie
namiętnością na wzniesieniach
aksamitem lśniącym i kuszącym
z rana będę dimorfoteką
otulę pocałunkami zachłannie
szabo gozdzikiem będzięsz...
0
0
14 odsłon