Przejdź do treści

czy ktoś z was już kiedyś umarł?

Egzystencjalne
odchodziłam wiele razy byłam ziemią w której umierało nasienie by odrodzić się w owocu widziałam własną śmierć w bólu opuszczonego dziecka cierpieniu porzuconej brzemiennej dziewczyny w człowieku którego odzierano z godności w majestacie prawa w zdradzonym przyjacielu byłam rodzącą kobietą ukrzyżowaną na operacyjnym stole która umierała z lękiem i nadzieją że wyda na świat nowe życie
62 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ibis49 13 lat temu
Piękny i wzruszający wiersz! Pozdrawiam, Marzeno:)
TeophilusLupus 13 lat temu
bardzo ładny wiersz, ale muszę Cię wyprowadzić z błędu: jeszcze nie umierałaś, śmierć akurat wiązać należy z dobrą nadzieją (ale to jest dostępne tylko dla wierzących i praktykujących) :)
karioka83 13 lat temu
Dziękuję, Andrzeju:) Okazuje się ,że to zadanie warsztatowe jednak stało się b. inspirujące! ;) Pozdrawiam Ciebie i Elę Kozłowską przy okazji...;)
karioka83 13 lat temu
Każdy z nas, by móc żyć , by wstać rano do kolejnego dnia musi w coś wierzyć, Teofilusie...A umieranie- przechodzenie z jednego wymiaru w drugi- zawsze będzie się wiązało- jak napisałam w wierszu- z lękiem i nadzieją... Najgorzej dla człowieka jeśli tylko z lękiem... Cieszę się,że mój wiersz Ci się spodobał, zaintrygował . Pozdrawiam :)
karioka83 13 lat temu
Dzięki za link, Tino :) Właśnie słucham...

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie