Przejdź do treści

rafandynka

Melancholia
nie od ściany do ściany nie od świtu do zmierzchu proszę nalej mi wina chcę słuchać Ciebie chodź usiądź na piasku krok po kroku jak ziarenko po ziarenku dźwięk za dźwiękiem i szum fal i świst wiatru chcę czuć obok Ciebie proszę nalej mi wina na tym małym odludziu w naszej małej ucieczce kropelka po kropelce tak bliscy a tacy inni tacy inni a tacy podobni dziś razem choć często daleko daleko a zawsze tak blisko butelka wina jak rafandynka to nasza pamiątka znad morza ten czas, ta nasza rozmowa.
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie