Przejdź do treści
Czytanie

Zima

Melancholia
Nastała zima Brzydka Mokra i dżdżysta Spłynęła deszczem Który wolałby nie padać Szarpnęła wiatrem Co spał gdzieś spokojnie Zabrała jasność dniom Na ciemność je skazując Grobem przykryła Kolory i kwiaty zielone Przepędziła ptaki Do krajów nieznanych Tułaczką je nagradzając Za śpiew ich radosny Przyniosła szarość Smutek I oczekiwanie Na promyk słońca Co serca rozpali Dlaczego zimo Nie jesteś piękniejsza Choćby bielsza
65 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie