Przejdź do treści

Gdy biję, nie płaczę

Humoreska
Potem ja zlany w żeliwnym kasku Uszy mnie bolą od kości trzasku Pałą ja macham od nocy do rana Ciężką mam służbę ojczyzno kochana Tłumy przepędzać – to już mnie nudzi Jeszcze się mundur od krwi ubrudzi Jest na mej piersi ptak bez korony A pode piersią – człek tym zmęczony Świszczy powietrze od mej giętkiej pały Orzeł czerwony, choć z zewnątrz biały Dziećmi w potrzebie się nie zajmuję Ja im rodziców najwyżej spałuję Cholery dostanę – już rok bez awansu! Jak zacznę pałować nie wyjdę z transu Flotę więźniarek ja sam zapełniłem Lecz naród mną gardzi – czymże zgrzeszyłem? Ciepłymi łzami twarz mam zroszoną Płaczę nad duszą zomowca wzgardzoną Po czerwonych dokoła kraj porządkują Biednego zomowca już nie potrzebują
62 odsłon
Tagi: #zomo

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Humoreska??? nijak się to nie ma do humoru.... Ani to poezja ani żart. Chłopie ogarnij się bo widzę że masz wypaczony trochę ten pogląd na humor. Orzeł? Dzieci i ich rodzice? NIE BLUŹNIJ.
K
kaja-maja 12 lat temu
fudbolista w akcji pałą wymachuje jak też kiedyś niektóry ZOMOWIEC czy dzisiaj policjant mundur plami więcej niż obywatel w:):)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie