Przejdź do treści

Ku Ogrodom Edenu

Egzystencjalne
Przemierzyłem pustynie i oceany Zamglone góry już majaczą za plecami Lecz u celu nie znajdzie się nikt Kto złoży u stóp mi wieniec z wawrzynu Zmierzam do Ogrodów Edenu A drogę wyznaczy jasny punkt I choćby przyszło mi umrzeć jutro Muszę spróbować owoc z tamtejszych drzew Poznałem już dobro i zło Płynne i kruche jak sny Miękki blask księżyca rozświetla noc Wokół tylko marmur i bijący chłód Zmierzam do Ogrodów Edenu A drogę mi znaczy jasny punkt I choćby przyszło mi umrzeć jutro Chcę spić wodę z tamtejszych rzek Potężne ramiona Atlasa dźwigają Świat Rzeczywistość jest w środku mnie Prosto na kurs ustawiam łódź I czekam aż wiatr zadmie mi w twarz Zmierzam do Ogrodów Edenu A drogę mi znaczy jasny punkt...
83 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Dobry pomysł na wiersz..:) szkoda ze nie rymowany bo aż się prosi w takiej formie o rymm:)Widzę też powtórzenia coś na kształt piosenki...Ogólnie określiłabym ten wiersz mianem ,,ciekawy,, :))))
K
khaki 12 lat temu
to jest tłumaczenie tekstu piosenki z angielskiego, co kiedyś napisałem ;)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie