Uskrzydleni

Miłosne
Skrzydlaty wiatr jak Pegaz szaleje,
łąka odurza wonią rumianków,
zamknięte oczy kryją marzenie,
byśmy się stali parą kochanków.

Tyś koń skrzydlaty, ja anioł w bieli,
lecimy razem na koniec świata,
coraz piękniejsi i coraz śmieli,
tarzamy się w pąsowych kwiatach.

Lecz pewnie rozstać przyjdzie się wkrótce,
wszystko się kończy, jak się zaczyna,
ty spłyniesz tęczą, ja w mojej łódce,
wspomnieniem będzie mi koniczyna.
1 1
13 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
Ostatnia zwrotka słabsza jakby trochę od pierwszych dwóch ale te dwie bardzo dobre.
Pozdrawiam
4 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie