Przejdź do treści

Płaczcie nad innymi, a śmiejcie się z siebie Jestże sprawiedliwość obiecana w niebie? Kat uchodzi cało, a ofiara płacze Mamże sprawiedliwość rozumieć inaczej? Inaczej niż czyny na Temidy szali abyśmy w dzień biały w…

Czy znasz taką stację przez czas zampomnianą? maki co skuliły główki przestraszone? podniszczony peron porośnięty trawą? budynki opuszczone kurzem oszronione? Miejsce nawiedzane przez pociągów cienie, co ciągną po horyzont…

Skrzydlaty wiatr jak Pegaz szaleje, łąka odurza wonią rumianków, zamknięte oczy kryją marzenie, byśmy się stali parą kochanków. Tyś koń skrzydlaty, ja anioł w bieli, lecimy razem na koniec świata, coraz piękniejsi i coraz…

Owca beczy mi w zagrodzie, Baran z kozą jest w niezgodzie, Kopytami konik stuka, A z kukułką zegar kuka. Pies z podwórka łańcuchowy, Obszczekuje wszystkie krowy. Byk na polu stawia rogi, Poplątały mu się nogi. Gęś z ko…

Szarobury i pstrokaty, Mordką liże sobie łapy, Ogon w górę pręży prosto, A pazurkiem drapie ostro. Grzbiet wygina, pręży wdzięki I do pieszczot szuka ręki. Miauczy cicho mały mruczek, Do zabawy szuka włóczek. Nagle wyp…

Rusałka

Miłosne

Leciutko w podskokach, piruetem cichutkim, spłynęła jak powiew, w woalu bielutkim On złapał ją w locie, okręcił wokoło, postawił na łące, dłoń muska czoło Westchnęła Rusałka, i oczy przymknęła, młodzieniec ją woła,…

W małej Chatce Puchatka zebrała się ta cała gromadka. Miś Uszatek, Pszczółka Maja, jest i Gerda - siostra Kaja. Miś wyprawił urodzinki. Przyszły na nie trzy Muminki. Śmiechów była pełna chatka, śmiał się Jacek i Agatka…

Dziadek dziecka wypatruje, Babcia go w kapuście szuka. Patrzcie! Bocian nadlatuje, Może nam podrzuci wnuka. Wpada dzidzia przez kominek, Buźka sadzą wymazana, Wszyscy patrzą - To Murzynek! Kąpiel w pianie jest wskazana!…

Mały chłopczyk na spacerku pedałował na rowerku. Obok tatuś z mamą stali troszkę się o malca bali. Inne dzieci też pędziły pedałując z całej siły. Szybko nóżki przebierały i pedałki naciskały. Rączka dzwonkiem głośno d…

Kto bez winy niechaj rzuci słowa jak kamienie. Piana krocie obelg toczy, spadają na ziemię. Rośnie stos, okrutne słowa kurhan usypały. Pod tym stosem samych obelg serce pochowały. Trup umarły jeszcze żywy wznosi mur d…

Listek płynął wiatru nurtem wprost do dzbanka z małym uszkiem, ktoś spragniony go przechylił i zawartość wypił duszkiem. Listka moc sprawiła potem, nie mógł przestać wzdychać czule, sam nie wiedział zaś do kogo, zanim poz…

Ciepły wietrzyk niczym dreszczyk przebiegł nagle mi po karku, szyję wietrzny szal spowija szuka dalszych zakamarków. Plecy wsparł puszysty podmuch jakby dłonią zatrzymane, wokół kostek nóg zatańczył, dalej iść mu nie wska…

Taniec firanki jak lot motyla, grą światłocienia uchyla oczy. Chłód orzeźwienia otula stopę, to przebudzenie cichutko kroczy. Lecz z tak miłego, błogiego stanu dręczący alarm trafia cię w uszko. Już pora unieść pierzastą c…

Zanurzyłam dłoń w strumyku, uchwyciłam kropli kilka, większość spadła już na ziemię, nim minęła mała chwilka. Ale dwie słoneczne krople, jeszcze chwilę pozostały, meandrując przy nadgarstku, dostać się na palce chciały…

Ostatnią była nadzieją na beztroski chwile, tak krótko trwały ledwie naście lat, a teraz ją odwiedzam składając na mogile skropiony łzami kwiat Lecz nie jest tu samotna, on stale nad nią czuwa, bo leży zaraz obok splec…

Skrzydła młócą lecz żniwa nie będzie, słońce w sejfie chmury schowało, nieruchome opary już wszędzie, wentylator się rusza nieśmiało Pełna moc na łopatki daremna, z braku tlenu wszystko stężało, i jedyne, co daje się odczu…

Sen w noc się zakradł jak zwinny złodziej i ukrył zegar sprytny czarodziej Ranek już nastał, senna kukułka, zbudzić musiała mnie dziś jaskółka Swym pięknym trelem, ćwierkając śpiewnie, pikując w okno, sfrunęła zwiew…

Zaglądasz w siebie by się odnaleźć, szukasz poezji - może masz talent? Jeszcze bez szlifu, jeszcze bez blasku, poezja drzemie jak mysz w potrzasku Jak zwierz w pułapce, co się wyrywa, tak wiersz ci z serca prosto wy…

kolorowa i we wzory otoczyła bezpieczeństwem postać moją, co skulona dzielnie stawia opór wiatru mokre buty, mokre stopy ona murem niepodzielnie trwa przy boku i nade mną odpierając deszczu baty przez kałużę przeskoczy…

Nie po drodze

Inne

Jedno idzie naprzód, drugie w inną stronę, jakoś nigdy wspólnie jest im nie po drodze Ref. Bo to los przekorny zakpić sobie chciał, dmuchał w obie strony i w dwa wiatry grał Jedno skręci w prawo, drugie pójdzie skos…

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie