Przejdź do treści

nokturn przyszłości

zostawisz nasza miłość spłonie od własnego ognia kolorowe dźwięki rozmów wchłonie czarnobiały popiół końca sparzy każde miejsce na mym ciele uświęcone twoim dotykiem zostawisz nie pozwolisz na kolejne części tej symfonii choć wiem to wciąż spokojnie czekam bym koniec zapisała w partyturze twego życia (wiersz według pomysłu i słów Tigerki)
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
i git - to masz już u T. plusa:) dla mnie blanszowanie po wcześniejszym spopieleniu nie jest do końca dobrym wyborem , warzywa wolę grillowane na niedużym ogniu. czerwienią się wtedy lekko i zaczesują grzywki:)Wyjątkiem jest papryka . Trzeba ją po lekkim spaleniu obrać ze skórki, a jaka symfonia smaków gdy wyciągniesz z marynaty i jaki zapach. Kapsaicyna daje popalić . Spoko nie naśmiewam się , czasem tak nie pomyśl, bynajmniej, lubię po prostu tak pisać. I ma to związek z Twoim tekstem,żeby nie było:) Myślę,że Twój zapis jest raczej operowy:)ale go łyknę . Cholera to była ta malutka zielona - sam ogień.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie