nokturn przyszłości

zostawisz

nasza miłość spłonie od własnego ognia
kolorowe dźwięki rozmów
wchłonie czarnobiały popiół końca
sparzy
każde miejsce na mym ciele
uświęcone twoim dotykiem

zostawisz

nie pozwolisz na kolejne części tej symfonii
choć wiem
to wciąż spokojnie czekam
bym koniec zapisała w partyturze
twego życia


(wiersz według pomysłu i słów Tigerki)
4 1
1 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

JKZ007 13 lat temu
i git - to masz już u T. plusa:) dla mnie blanszowanie po wcześniejszym spopieleniu nie jest do końca dobrym wyborem , warzywa wolę grillowane na niedużym ogniu. czerwienią się wtedy lekko i zaczesują grzywki:)Wyjątkiem jest papryka . Trzeba ją po lekkim spaleniu obrać ze skórki, a jaka symfonia smaków gdy wyciągniesz z marynaty i jaki zapach. Kapsaicyna daje popalić . Spoko nie naśmiewam się , czasem tak nie pomyśl, bynajmniej, lubię po prostu tak pisać. I ma to związek z Twoim tekstem,żeby nie było:) Myślę,że Twój zapis jest raczej operowy:)ale go łyknę . Cholera to była ta malutka zielona - sam ogień.
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie