Przejdź do treści

Ja, Ty, On.

Słyszałeś może kiedyś głos człowieka pogrążonego w żalu i bólu?
Chciałeś mu pomóc?
I do tegowiedziałeś, że to wszystkiego przez Ciebie?
_ _ _ _

Płakałam do lustra w swoim pokoju, pierwszy raz i oby ostatni.
Pojawił się, żeby wnieść uśmiech na me usta.
Bo cierpie słowa padły od drugiego - kochanego.
_ _ _ _

Pogrążyłem nas w ciszy, stoicki na zewnątrz, wściekły we-wnątrz.
Me usta milczały, nie dawały nic od siebie.
To jego wina.
21 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie