Przejdź do treści

Rodzice- rodzice ostatnia scena

O życiu
- W tej chwili powiedziałam po papierosy! - nie zdążę do szkoły, nie rozumiesz! - trzeba było wcześniej wstać, gówno mnie to obchodzi, won po papierosy - NIE PÓJDĘ - O TY GNOJU JESZCZE PYSKUJESZ- podchodzi do niego i zaczyna okładać go po twarzy. K*** nie wytrzymuje, odpycha matkę. - NIENAWIDZĘ CIĘ, NIENAWIDZĘ TEGO DOMU!! - TO WON Z TĄD JAK CI SIĘ NIE PODOBA I NIE WRACAJ!! Wychodzi, trzaska drzwiami, biegnie przed siebie o niczym nie myśli tylko o jednym o najgorszym. Wbiega do lasu już wie co zrobi, wyciąga kartkę pisze. Czemu mnie to spotkało, czemu nie mam normalnej rodziny. Grzeszę bo nienawidzę, nie kocham. Oskarżam was o moją śmierć, to wy zniszczyliście moje życie, to wy sprawiliście że nienawidzę, przez was moim ulubionym zajęciem stało się godzinami wpatrywanie w okno, TO WY MNIE ZABILIŚCIE!!! Nazajutrz znaleziono syna powieszonego na drzewie w lesie, kartkę znaleźli tylko rodzice. Zmieniło to ich życie, teraz oni są nieobecni, teraz oni płaczą, teraz już za późno.
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie