beton - tragedia starogrecka

prologos:
na betonie dwa kwiatki
mniszek i pokrzywa

epeisodia:
on słucha tej co się niejednym sparzyła
choć milcząca to zda się świadczyć własnym ciałem
że dla rozgrzeszenia chce się wyspowiadać
a on grzechy odpuścić i pokutę zadać

stasima:
ona rozanielona na beton upada
on przyklęka i głową jak w skałę uderza
a wiatr białe pomiędzy zielone łodygi
unosi nasiona gwiżdże tupie i wyje
jedno się pręży drugie wyciąga ramiona
pierwsze woła niech żyją drugie szepce cicho

refren bis ;)
on słucha tej co się z niejednym sparzyła
choć milcząca to zda się mówić własnym ciałem
że dla rozgrzeszenia chce się wyspowiadać
a on grzechy odpuścić i pokutę zadać

eksodos:
lećcie i rozmnażajcie się dziękując Zeusowi
zanim jakiś vegetariusz w herbatę was przerobi

refren cis co jak echo
uporczywe wraca:)
on słucha tej co się z niejednym parzyła
choć milcząca to zda się własnym ciałem gadać
że bez rozgrzeszenia chce się wyspowiadać
a on grzechu doświadczyć nim pokutę zada
1 6
1 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 8 lat temu
to niesamowite, znam tylko jeszcze jednego autora, który podobnie pisze, ale to nie leopard 1, leopardzie drugi ;P
wyzeruję
D
donata 8 lat temu
stasima to znaczy leopardzica -kocica w dżungli się kociaki parzą i malutkie ślepe kociaki z brzucha wyłażą
DARTANIAN 110 8 lat temu
pewnie jakiś kot; musi, muzykalny był :)p
DARTANIAN 110 8 lat temu
Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce,
co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni,
najczulszą z wszystkich była ci kochanką,
jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił.

Na lewej piersi miała dwa pieprzyki,
mówiła że ten - ona a ten - ty,
lubiła bursztyn, muszle i kamyki,
lubiła zorze, białe, gęste mgły.

Patrzyła wzrokiem lekko rozmarzonym,
w jej włosach niespokojny igrał wiatr
a ona piękna, ona tak szalona,
pachniała słodko jak różany kwiat.

Refren

Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce,
co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni,
najczulszą z wszystkich była ci kochanką,
jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił.

I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach,
a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron,
całował będziesz Mańkę swą beztrosko
i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń.

Zobaczysz siebie i ją roześmianą,
zrozumieć więcej już nie będziesz mógł,
czemu zdradziłeś Mańkę swą kochaną,
piękną i dobrą z zapomnianych snów.

...Ostatni raz spojrzała tobie w oczy,
...ostatni raz wtuliła w ciebie się,
wybiegła, z mostu wysokiego skoczyć,
twarz miała mokrą z deszczu i od łez.

I nikt nie widział więcej rudej Mańki,
w grudniowe noce Bałtyk cicho łka,
to płacze Mańka, Mańka twa kochanka,
wychodzi w halce by cię tulić w snach

Refren

Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce,
co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni,
najczulszą z wszystkich była ci kochanką,
jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił.

I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach,
a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron,
całował będziesz Mańkę swą beztrosko
i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń.

Refren bis

Zanucisz rzewną pieśń o rudej Mańce,
co łóżko grzała w srogie, mroźne, dni,
najczulszą z wszystkich była ci kochanką,
jej uśmiech szczęścia blaskiem wokół lśnił.

I wspomnisz spacer po uśpionych wioskach,
a na jej twarzy dojrzysz śnieg i szron,
całował będziesz Mańkę swą beztrosko
i smukłą tulił w swojej, ufną dłoń.
leopard 2 8 lat temu
;pitagoras ale
w grę może też
wejść tales :))
zyga66 8 lat temu
nie, Ajschylos ;p
15 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie