o wędrówce bosych

pokochałem twoje myśli
twoje słowa twoją mowę

nie dotknąłem twego ciała
ani razu

idę
idę
za tobą
bo gdyby nie
to nie wiem gdzie

idę
bo gdyby
nie ty to nie wiem co

idę
bo to droga
gdzie są ślady twoich stóp
zagubione w pyle drogi
z pyłem drogi pomieszane
w drogi pyle pogrzebane
słone łzy

idę
bo to twoje gesty ciała i twój ruch
i odruchy rąk i nóg a nawet brzucha
i z miłości nie z tej ziemi zagubione
pomieszane pogrzebane z pyłem drogi
obok łez

idę
i całuję gdzie są
ślady twoich stóp
i wciąż kocham kiedy szukam
śladów tych gestów rąk
ruchów brzucha ciała
a nawet nóg
we łzach


.....
skończyłbym
trafiłbym
jest
3 4
1 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
mi się podoba :)
poza;
ostatnią strofą :/
K
kaja-maja 7 lat temu
też czystą plażą się idzie
a trzeba wrócić po wodzie
gdyż do.nikąd iść
też lecieć
horyzontu nie zdobędziesz
jedynie zobaczysz
w sercu człowieka najwięcej

i choć niektóry tego nie doceni
głowy zwieszać nie musi
gdyż Boga poznaje się w człowieku
a nie pajacach w:)
K
kaja-maja 7 lat temu
też boso trzeba umieć wędrować
nie tylko pod nogi patrzeć
ale w zamkniętych oczach w:):)
zyga66 7 lat temu
na tytuł proponuję bossanoga
najpiękniejszy jest ten wers:
.....
dodałbym szóstą kropkę, albo przecinek, jeszcze się zastanowię ··˛˛··
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie