Banderowcy

Jak długo jeszcze będziesz czcił,

Obwiesiów i morderców ?

Tragedią jest-że taki żył.

I wierci dziurę w sercu.



Czerwono-czarny ,załopotał,

Sztandar morderczy UPA.

Myślą oprawców się łaskota,

By w rajdzie nieść po trupach.



Szowinistycznych głosów chór,

Najgorszych promotorów.

Pamięcią wraca tamten twór,

Nie ludzi ,a potworów.



Bandery imię wskrzesza dreszcz,

Męczonych słychać jęki.

A ten "bohater" niczym wieszcz,

Z Hitlera jadł poręki.



Nacjonalizmu wraży syn,

Patronem wszelkiej zbrodni.

Chcą dziś przekuwać w niecny czyn,

W brunatną noc pochodni.



Józef Bieniecki
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

68 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie