Demony
Demon z piekieł-niosą wieści,
Zna posunięć niecnych treści.
Wie do czego,co zwichrować,
By w działaniu nie główkować.
Te co ludzi opętały,
Z wybraków pewnie zostały.
I małpują piekła wstręty,
Wypatrzając ich przekręty.
Gdy się głupkiem już posłuży,
Żle to Niebu ,piekłu wróży.
"Lepiej z mądrym dziesięć zgubić,
niż jedno z głupkiem poślubić."
Piekieł hańba,i sromota,
Opęntano Palikota,
Ze Stefuniem w grze żempolą,
Porażeni błaznów rolą.
W zwichrowanej wyobrażni,
Donaldowi z nimi rażniej.
Kumpli w czasie rola żadna,
Ale taka rola stadna.
Dalszych losów śledzić szkoda,
Bo ich guru-to jest Doda.
Nie ma mózgu,wielką dupę,
Jest właściwie żywym trupem.
Prymitywizm zbiera żniwo,
Okazując twarz prawdziwą.
Chociaż krzywdzą historycznie,
Oby nie wsiąkł w nas dziedzicznie.
Józef Bieniecki
Zna posunięć niecnych treści.
Wie do czego,co zwichrować,
By w działaniu nie główkować.
Te co ludzi opętały,
Z wybraków pewnie zostały.
I małpują piekła wstręty,
Wypatrzając ich przekręty.
Gdy się głupkiem już posłuży,
Żle to Niebu ,piekłu wróży.
"Lepiej z mądrym dziesięć zgubić,
niż jedno z głupkiem poślubić."
Piekieł hańba,i sromota,
Opęntano Palikota,
Ze Stefuniem w grze żempolą,
Porażeni błaznów rolą.
W zwichrowanej wyobrażni,
Donaldowi z nimi rażniej.
Kumpli w czasie rola żadna,
Ale taka rola stadna.
Dalszych losów śledzić szkoda,
Bo ich guru-to jest Doda.
Nie ma mózgu,wielką dupę,
Jest właściwie żywym trupem.
Prymitywizm zbiera żniwo,
Okazując twarz prawdziwą.
Chociaż krzywdzą historycznie,
Oby nie wsiąkł w nas dziedzicznie.
Józef Bieniecki
0
0
5 odsłon