Hulaka
Na początek wiatr hulaka,
Niepokoi szumem w krzakach.
Na koronach drzew potańczył,
Chcąc być królem samozwańczym.
Tu zaszumiał,tam przewodzi,
Przechodniów za nos powodzi.
Porozrzuca w mieście śmieci,
Ptasim skrzydłem wnet odleci.
W różnych stronach mieszka świata,
Jego starsza brać skrzydlata.
Tam nie igra z ludzkim losem.
Ryczy zwierza dzikim głosem
Huraganem lub tajfunem,
Zrywa świata słabą strunę.
Rwie ,wywraca,ziemię,morze,
Katem ziemi,wszystkich stworzeń
Nasz czasami z nieba spadnie,
Narozrabia nam przesadnie.
Pędzi z twarzą,choć ponurą.
U nas tylko jest wichurą.
Halny pędzi,tańczy ,wyje,
Sypie w oczy,tłucze kijem.
Naszym swojskim bywa wiatrem,
Przysparzając piękno Tatrom.
Józef Bieniecki
Niepokoi szumem w krzakach.
Na koronach drzew potańczył,
Chcąc być królem samozwańczym.
Tu zaszumiał,tam przewodzi,
Przechodniów za nos powodzi.
Porozrzuca w mieście śmieci,
Ptasim skrzydłem wnet odleci.
W różnych stronach mieszka świata,
Jego starsza brać skrzydlata.
Tam nie igra z ludzkim losem.
Ryczy zwierza dzikim głosem
Huraganem lub tajfunem,
Zrywa świata słabą strunę.
Rwie ,wywraca,ziemię,morze,
Katem ziemi,wszystkich stworzeń
Nasz czasami z nieba spadnie,
Narozrabia nam przesadnie.
Pędzi z twarzą,choć ponurą.
U nas tylko jest wichurą.
Halny pędzi,tańczy ,wyje,
Sypie w oczy,tłucze kijem.
Naszym swojskim bywa wiatrem,
Przysparzając piękno Tatrom.
Józef Bieniecki
0
0
7 odsłon