Przejdź do treści
Czytanie

Hulaka

Na początek wiatr hulaka,
Niepokoi szumem w krzakach.
Na koronach drzew potańczył,
Chcąc być królem samozwańczym.

Tu zaszumiał,tam przewodzi,
Przechodniów za nos powodzi.
Porozrzuca w mieście śmieci,
Ptasim skrzydłem wnet odleci.

W różnych stronach mieszka świata,
Jego starsza brać skrzydlata.
Tam nie igra z ludzkim losem.
Ryczy zwierza dzikim głosem

Huraganem lub tajfunem,
Zrywa świata słabą strunę.
Rwie ,wywraca,ziemię,morze,
Katem ziemi,wszystkich stworzeń

Nasz czasami z nieba spadnie,
Narozrabia nam przesadnie.
Pędzi z twarzą,choć ponurą.
U nas tylko jest wichurą.

Halny pędzi,tańczy ,wyje,
Sypie w oczy,tłucze kijem.
Naszym swojskim bywa wiatrem,
Przysparzając piękno Tatrom.

Józef Bieniecki
33 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

11 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie