Bubel
Tylnymi drzwiami,bardzo cicho,
Pełne przekrętów wkracza licho.
Brnie po omacku z eurostajni,
Na dziennikarskim grzbiecie psiarni.
Pieski wyżarte,podkarmione,
W pieskich pomysłach nie ścignione.
Służą im wiernie puki syte,
Ze specjałami miód korytem.
Zbiera się Konwent ,będzie radził ,
Bożkom pieniądzem dalej kadził.
I demokracji kopał trupa,
Rżnąc w tej materii zawsze głupa.
Konstytucyjne zmyśla prawo,
Rządzić bezdusznie i bezkrwawo.
Odebrać godność,wiarę,wolę,
By lud bezwolnym był potworem.
Dziś polityczni psychopaci,
Nędznicy ducha-eurokraci,
Wnuki Lenina i faszyzmu,
Liberalizmu ,komunizmu.
W światowym zaszczuć chcą kołchozie,
Łagrze,więzieniu lub obozie.
Na testamencie starej zbrodni,
Porządzić światem im wygodniej!
Józef Bieniecki
Pełne przekrętów wkracza licho.
Brnie po omacku z eurostajni,
Na dziennikarskim grzbiecie psiarni.
Pieski wyżarte,podkarmione,
W pieskich pomysłach nie ścignione.
Służą im wiernie puki syte,
Ze specjałami miód korytem.
Zbiera się Konwent ,będzie radził ,
Bożkom pieniądzem dalej kadził.
I demokracji kopał trupa,
Rżnąc w tej materii zawsze głupa.
Konstytucyjne zmyśla prawo,
Rządzić bezdusznie i bezkrwawo.
Odebrać godność,wiarę,wolę,
By lud bezwolnym był potworem.
Dziś polityczni psychopaci,
Nędznicy ducha-eurokraci,
Wnuki Lenina i faszyzmu,
Liberalizmu ,komunizmu.
W światowym zaszczuć chcą kołchozie,
Łagrze,więzieniu lub obozie.
Na testamencie starej zbrodni,
Porządzić światem im wygodniej!
Józef Bieniecki
0
0
9 odsłon