Cmentarz.

Ciszy sennej nieprzejrzany szept,

Czarny padół i ty w tym padole.

I na Krzyżu zwisający Bóg,

Zatroskane Anioła pachole.



Bruzdą wieku poorana twarz,

Krzyżem życia pochylona skroń.

W darze zmarłym drży modlitwy szept,

Spracowana pokrzywiona dłoń.



Ogień trawi dopalając znicz,

Czas rozmaże żółte ognia tło.

Wiatr jesienny skręcił zimny bicz,

By przez cmentarz w Dzień Zaduszny szło.



W cichym kącie zapomniany grób,

Zmarłe liście mają tu swój kąt.

Zapomniany życia kogoś trud,

Nie z tej ziemi, a może i stąd.



Ciemnej nocy migający świat,

Czyśca świateł migający znak.

Życia chwilka, smagający wiatr,

Piekła skrzydła, nocy ciemnej ptak.



Dusz czyściowych tęskny szeptów żal,

Wśród konarów wyłuskuje wiatr.

I powraca niepamięci dal.

Czasu wierny i wieczności brat.



Józef Bieniecki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie