Dar piękna
Jesienny liść,
Zbrunatniał już pod śniegiem.
Wiosenny czas,
Już deszczu przyniósł łzy,
Kos pierwszy ptak,
Wśpiewuje się pod niebem,
A pierwszy liść,
Na łozie z chłodu drży.
U nieba bram,
Wiatr dmucha w nowe żagle.
A wieczny czas,
Nie liczy który raz .
Historię snów,
Choć pozamiata nagle,
Pomieszał znów,
Jakby był na świat zły.
W poświacie dnia,
Powraca zapach ziemi..
Podbiału kwiat,
Ziołami dał już znać.
A ula brać ,
Z siostrami, ze wszystkimi,
W tanecznym kroku,
Z rozkoszą przez świat gna.
A Stwórca Bóg,
Wersety wierszy pisze.
W koleje dróg,
Akwarel spływa czar.
Jednego z sług,
W śpiew świata wpisał ciszę.
Abyś ty mógł,
Odzyskać piękna dar.
Józef Bieniecki
Zbrunatniał już pod śniegiem.
Wiosenny czas,
Już deszczu przyniósł łzy,
Kos pierwszy ptak,
Wśpiewuje się pod niebem,
A pierwszy liść,
Na łozie z chłodu drży.
U nieba bram,
Wiatr dmucha w nowe żagle.
A wieczny czas,
Nie liczy który raz .
Historię snów,
Choć pozamiata nagle,
Pomieszał znów,
Jakby był na świat zły.
W poświacie dnia,
Powraca zapach ziemi..
Podbiału kwiat,
Ziołami dał już znać.
A ula brać ,
Z siostrami, ze wszystkimi,
W tanecznym kroku,
Z rozkoszą przez świat gna.
A Stwórca Bóg,
Wersety wierszy pisze.
W koleje dróg,
Akwarel spływa czar.
Jednego z sług,
W śpiew świata wpisał ciszę.
Abyś ty mógł,
Odzyskać piękna dar.
Józef Bieniecki
0
0
6 odsłon