Warszawie !
Warszawie!
Po domu,burzą drugi dom,.
Miasto cmentarnych trupów.
Kikut kominów z wszystkich stron.
Wagony cennych łupów.
Już do niewoli nie chcą brać,
Na miejscu egzekucje.
Niemców na mordy ino stać,
Eksterminacja kluczem.
Samotny w gruzach k-em grał,
Na wykrwawionych szańcach.
A na widecie dzieciak stał,
Stąpając boso w palcach.
Krwi morze toczą,krzywdę,ból.
W krzyżackim hołdzie prawa.
By psychopatom stawiać dwór,
Na miejscu gdzie Warszawa.
Legły tysiące ,setki już,
Niezwyciężona jęczy.
Smród trupi,głód,gryzący kurz,
Nie błaga i nie klęczy.
Poszło tysiące wiernych sług,
Na wartę, w chwale Pana.
I tam przed Stwórcą padli z nóg,
W kurz Nieba,na kolana.
Józef Bieniecki
W 70 Rocznicę Powstania Warszawskiego.
Po domu,burzą drugi dom,.
Miasto cmentarnych trupów.
Kikut kominów z wszystkich stron.
Wagony cennych łupów.
Już do niewoli nie chcą brać,
Na miejscu egzekucje.
Niemców na mordy ino stać,
Eksterminacja kluczem.
Samotny w gruzach k-em grał,
Na wykrwawionych szańcach.
A na widecie dzieciak stał,
Stąpając boso w palcach.
Krwi morze toczą,krzywdę,ból.
W krzyżackim hołdzie prawa.
By psychopatom stawiać dwór,
Na miejscu gdzie Warszawa.
Legły tysiące ,setki już,
Niezwyciężona jęczy.
Smród trupi,głód,gryzący kurz,
Nie błaga i nie klęczy.
Poszło tysiące wiernych sług,
Na wartę, w chwale Pana.
I tam przed Stwórcą padli z nóg,
W kurz Nieba,na kolana.
Józef Bieniecki
W 70 Rocznicę Powstania Warszawskiego.
0
0
6 odsłon