Przejdź do treści

Dzieciątko.

Z stajenki lichej cichy płacz,
I Matki lulaj,słodkie.
Wokół Aniołów liczna brać,
Zbawienny czas początkiem.

Kwintet Aniołów,zgodny chór,
Pokłon pasterzy korny.
Świat grzechów pełny,niecnych zmór,
I ciszy czas ,pozorny.

Ciemność otacza ze wszech stron,
A Królów Trzech się kłania.
I na Pasterkę dżwięczy dzwon,
Zdrada ćmi od zarania.

Bijąca jasność,Boży głos.
Gwiazd kwiecie w nieba łące.
Życia ofiara,Krzyża stos,
I Serca -Gorejące.

Nic to ubóstwo,nocy chłód,
Heroda krwawe żniwo.
Ale zbawienia wieczny cud.
Boskością w Nim prawdziwą..

To Twoja Wola i Twój ból,
Czy myśmy tego godni ?
Aby w mej nocy,grozy twór,
Jaśniał blask Twej Pochodni.

Józef Bieniecki
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

37 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie