Przejdź do treści

Grzech zaniechania.

Naród, który z życia nauk ciągnąć nie umie,
Niechaj jęczy w niewoli, po czasie zrozumie,
Gdzie mądroście pogrzebał, z kim się władza kuma,
Gdy przeszłością nie żyje - zdeptał słowo duma.
Niech głupoty pokraka na pokojach panów,
Grzbiet mu butem przyciśnie, dobrobyt tyranów.
Dałeś za nos się wodzić? Niechaj teraz boli,
A z małżonką twą panek w pokojach swawoli.

Będę twoim sumieniem, zawsze ci przypomnę,
Gdyż zaniechania grzechy popełniasz ogromne.

Kiedy maska głupoty nie będzie niewolić,
Grzechy kajdan czas zetrze, Bóg zechce pozwolić.
Ludziom mądrym da władzę, a wolności słowo,
Będzie w naszej modlitwie, Matką i Królową.
Serce zacznie bić jedno, nie da upokarzać,
Dla ogółu zaś dobra, wsze dobra pomnażać.
Głos Zygmunta jak Orzeł z uwięzi zerwany,
Z nową mocą uderzy, bo zrzucił kajdany.

Będę twoim sumieniem, wtedy ci przypomnę,
Zwyczajowe wypełniasz prawa wiekopomne.

Józef Bieniecki
38 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie