Katyńskie ludobójstwo.
Gdy trzeba było wiosną lec,
I na rzeż ich ciągnięto.
To za Najświętsza poszli Rzecz,
Pierwszą-na sercach świętą.
Imperium zła paliło stos,
Z tysięcy i milionów.
Alianci głusi na ten głos,
Spuścili Rosji z tonu.
I było dziel i było rządż,
Zwycięzców nikt nie pyta.
I było morduj,było sądż.
Wrogiem Rzeczpospolita.
Starobielsk,Charków i Miednoje,
Na mordach zyska sławę.
I Katyń we krwi utopiono,
Zbierając żniwo krwawe.
Zdradzili Polskę po raz wtóry,
Z rynsztoka- przyjacioły.
Kwiaty wycieli-synów -córy,
Pawkowe Morozowy.
I dalszy ciąg katyńską grą,
Dyktują nam "carowie".
Katynia grając kartą złą,
Stawiając mord na głowie.
A ludobójstwo plamą krwi.
W moskiewskich wsiąkł sztandarach.
Przelana krew,milionów łzy,
W zbrodniczej pasji"cara".
Józef Bieniecki
-5.03.1940r podpisanie wyroku na
jeńcach wojennych przez rząd rosyjski.
-70 Rocznica Ludobójstwa Katyńskiego
I na rzeż ich ciągnięto.
To za Najświętsza poszli Rzecz,
Pierwszą-na sercach świętą.
Imperium zła paliło stos,
Z tysięcy i milionów.
Alianci głusi na ten głos,
Spuścili Rosji z tonu.
I było dziel i było rządż,
Zwycięzców nikt nie pyta.
I było morduj,było sądż.
Wrogiem Rzeczpospolita.
Starobielsk,Charków i Miednoje,
Na mordach zyska sławę.
I Katyń we krwi utopiono,
Zbierając żniwo krwawe.
Zdradzili Polskę po raz wtóry,
Z rynsztoka- przyjacioły.
Kwiaty wycieli-synów -córy,
Pawkowe Morozowy.
I dalszy ciąg katyńską grą,
Dyktują nam "carowie".
Katynia grając kartą złą,
Stawiając mord na głowie.
A ludobójstwo plamą krwi.
W moskiewskich wsiąkł sztandarach.
Przelana krew,milionów łzy,
W zbrodniczej pasji"cara".
Józef Bieniecki
-5.03.1940r podpisanie wyroku na
jeńcach wojennych przez rząd rosyjski.
-70 Rocznica Ludobójstwa Katyńskiego
0
0
2 odsłon