Przejdź do treści
Czytanie

Konstytucja lizbońska.

Nam prezydent niepotrzebny,
Sejm tylko szczątkowy,
Obędzie się bez premiera,
Mocherowej głowy.

Berlin sobie dobrze radzi,
Moskwa mu przygrywa.
Nie na rękę fircyk tani,
Z taniego badziewia.

Niech w wytycznych decyzyjnych,
Berlin Polskę rani.
Zarządzanie będzie prostsze,
A dla Polski taniej.

Macie mądrzy Polaczkowie,
Piąty rozbiór zatem.
Jak od wieków ,po dawnemu,
Kat znów twoim" bratem".

Sprzedawczyków stęchłe grono,
Rządzenie oddało.
Wszelkie srebra zaś rodowe,
Za bezscen sprzedało.

Zdrajców bracia wy nie sądżcie,
Trzeba pozbyć skrycie!
Bo Polakom suwerenność,
Wiecznie obrzydzicie.

Józef Bieniecki
28 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie