Krok po kroku.

Krok po kroku, pomalutku,

Pcham machinę, życia smutku.

Choć do Hioba mi daleko,

Łzy się cisną wieczną rzeką.



Chociaż biedzie daję radę,

Gości rzadko. Jest sąsiadem.

Nieporadny toczy świat.

I doświadcza częściej brat.



Pomoc moja, nie na tyle,

Choć dosytu tworzy chwilę,

Nie dla wszystkich i za mało,

Niż by serce pomóż chciało.



Na przekorze zbudowane,

Zło niechciane, niekochane.

Wbija w serca ludzkie miecz,

Choć przegania każde precz.



Krew się burzy. Na wichurze,

Spotęguje wielką burze.

Przegna światem, upokorzy,

Możnych, biednych w grób ułoży.



Józef Bieniecki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

9 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie