Przejdź do treści

Szumowiny.



Wsze kanalie, wszelkie brudy,
Wsze paprochy i paskudy,
Życie pędzą tuż o zmierzchu.
Lub zbierają się na wierzchu.

Intrygantów śmiecie płynne,
Zmasowane dziś, niwinne,
Jako czerniak toczy ciało,
Wieku życie mu przyznało.

Wyuzdani w polityce,
Odkrywają swe przyłbice.
Patrz, pamiętaj, każdy pysk.
I cygański oczu błysk.

Pamięć ważna, litość, skrucha,
Każdym słowem z pyska bucha.
Z zrozumieniem zwieszasz głowę,
Sens uznając i odnowę.

Brukiem z piekła handlowano,
Dobre chęci też sprzedano.
I została ziemi piędź,
Na co piekło też ma chęć.

I do póty miało będzie,
Póki siedzi na urzędzie.
Zaś gospodarz będzie chcieć,
Trzymać w Domu taki śmieć.

Józef Bieniecki
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

285 online · Bieta

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie