Kumple
Kumple
Dwóch starych kumpli,po latach rozłąki,
Pierwszy uczciwy, drugi zbija bąki.
Pierwszy skromniutki,ten nie lubił łgarzy.
Drugi kłamstwami ubiera ołtarze.
Drugi-jak leci?Ja mam ci już syna.
Już sobie radzi-postępy poczynia.
Miał trzy miesiąc jak zjadł dwa schabowe,
Wszystkie ulice,znał całą Dąbrowę.
A ja mam kota , łowny i czyściutki,
Strasznie zabawny,niezmiernie milutki.
Jak mu ostatnio dałem mleko z kawą,
To mleko wypił,kawę zaś zostawił.
Józef Bieniecki
Dwóch starych kumpli,po latach rozłąki,
Pierwszy uczciwy, drugi zbija bąki.
Pierwszy skromniutki,ten nie lubił łgarzy.
Drugi kłamstwami ubiera ołtarze.
Drugi-jak leci?Ja mam ci już syna.
Już sobie radzi-postępy poczynia.
Miał trzy miesiąc jak zjadł dwa schabowe,
Wszystkie ulice,znał całą Dąbrowę.
A ja mam kota , łowny i czyściutki,
Strasznie zabawny,niezmiernie milutki.
Jak mu ostatnio dałem mleko z kawą,
To mleko wypił,kawę zaś zostawił.
Józef Bieniecki
0
0
17 odsłon