Popychadło

Popychadło



Z podwiniętym wciąż ogonem,

Tak chce,nie że mu wypadło.

Cieszy względnie się salonem,

Polityczne -popychadło.



Z niewolniczych zrodzon genów

Z charakterkiem ze psiej budy,

Z nowatorskich ,ze skansenów,

Żyją w świecie pchlej,ułłudy.



Rzadko we łbie cosik nosi,

Garstkę plew i stęchłe siano.

Ze świecznika łatwo głosić,

Iż go służbie zaprzedano.



Służba służbą,władza władzą,

Gdy się kroi pełna micha.

Piska,jak mu "ci" doradzą.

Służbą ,władza stoi licha.



W górę stromo,z góry stromo,

Nie,nie wspinam się na szczyty.

Wszystkim z góry to wiadomo.

Chyba ,że jest w ciemię bity.



Mina ważna,albo sroga.

Chcecie wiedzieć ,czy nie wiecie?

W gębie partia-imię Boga.

Na koń ,wchodzą mu po grzbiecie.



Józef Bieniecki
0 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online · Zaimek
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie