Ludzkie bydło

Ludzkie bydło



Bez czci i wiary,z godności wyzuci,

Stado profanów z mentalnością hieny.

Rozdarci wewnątrz,z plwociną wypluci,

Karły- bufony z rozmydlonej sceny.



Nasra gdzie stoi ,zamaże,połamie.

Żadna mu opcja nie wytycza celu.

Nic nie dociera .Na puszczy wołanie!

Nawet szeleścik pieniędzy w portfelu.



Degeneraci, na "rokity"smyczy,

Badziewia z gnoju,pojękują grozą,

Stado wsteczników potępięczo ryczy,

Z parszywym życiem,z koślawioną prozą



W stadnych występach,w bezwolnych robolach,

Zdziczenia amok wyzwala demony.

Bez wyobrażni ich psychika chora,

Złu przytakuje ,oddaje honory.



Kaprawy obwieś ,twór alkocholików

Produkt medialny i anabolików.

Bęcwał,wypierdek na prawie bękarta,

Podciep lub pomiot,od samego czarta.



Zwierzom urągam ,kiedy z nimi równam,

Bo są namiastką aż kociego gówna.



Józef Bieniecki.
0 0
15 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie