Nad brzegiem.

Gdy nad brzegiem stanę,

Mego życia - końca.

Głąb czeluści ogarnie,

Wątły promyk słońca,

Chciałbym Matko - Królowo,

Byś stała nad brzegiem.

Była mą Powierniczką,

Między ziemią, Niebem.



Niech nadziei promyki,

Budzą moje tchnienie,

Studzą wsze wątpliwości,

Wzbogaca natchnienie,

Rodzą zdrowe owoce,

A z nasion, ich łona,

Wzrasta wiara ogromna,

Wieczna, nieskończona.



Z utęsknieniem poczekam,

Nie drgnie brew, powieka,

Aż miłości Twej spłynie,

Wierna Matce, rzeka.

Daj mi wytrwać w pokorze,

Jak nasz Ojciec każe.

Byśmy w Niebie Anioły,

Byli, nie Łazarze.



Józef Bieniecki
0 0
4 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

11 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie