Niemcze nie kracz.

Bić się w piersi, nie wypada?

Okraść, zabić, tak- sąsiada!

I historii zmieniasz bieg,

Jakby to był kłamstwa ściek.



Tam gdzie skruchy, brak pokory,

Człowiek w sercu bardzo chory.

A sumienia przy tym brak,

Czyni z niego ludzki wrak.



Niemcze nie kracz, pochyl głowę,

Winy swoje zmyj hiobowe.

Gdyż nie minął nawet wiek,

A już marzy nowy grzech.



Te miliony zagłodzone,

Skatowane i spalone.

Stań nad trumną, to twój grób,

Rób rachunek, sumień - rób.



A grób woła milionami,

Cierpieniami, zniszczeniami.

Dekalogu jesteś wróg?

Przedtem teraz wróg twój Bóg?



Co by Goethe dziś powiedział?

Mozart, co rzec, by nie wiedział,



Na kolanach idź przez świat.

Boś narodów wieczny kat.

Idź, na pewno ci wybaczą,

Choć w twych oczach nic nie znaczą.



Józef Bieniecki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online · Bieta
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie