Przejdź do treści

Po stokroć.

Powiem krótko zdrada ,a mówię bez złości,
Kto pozbawia Narodu chleba i własności.
Stery dzierżąc u władzy,kłamie i okrada,
Niech go piekło pochłonie,bo po stokroć zdrada.

Niszczy dobro moralne-przeciwko naturze,
W zwyrodniałych pomysłach złorzeczy kulturze,
Oby się nie narodził,bo zło wszelkie w biesie,
Jego miejsce nie w ziemi,a wieczne w hadesie.

Herodowym plemieniem,niewiniątek zbrodnie,
Piekła niechaj rozpali wieczystą pochodnie.
Dla przykładu potomnym,niechaj dzisiaj pali,
Byśmy jutro żałobnych marszy nie grywali.

Zastawiają się prawem,w którym nie ma prawa,
Ino myśl poroniona,dla dobra koślawa.
Pozorami podparta jako Babel-wieża,
Bogatym posługując,a w biednych uderza.

Moralności urąga,by w zmowy przekręcie,
Zło zboczone rozgrzeszyć,stawiać w postumencie.
Deprawuje i niszczy,by na wrogich skrzydłach,
Obce kulturze stwory-podrzucić mamidła.

Obłudników na jednym posadzicie stosie,
Decydując obłudnie,o przyszłości,losie.
Tworząc złudne nadzieje i wszystko przekrętnie,
Traktując obłudnie,perfidnie i wstrętnie.

Józef Bieniecki
31 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie