Przejdź do treści

Popielec.

Pycha ,duma została,
Za świątyni progiem.
Winę moją nie małą,
pogodziłem z Bogiem.

W drodze ,ciemnym tunelu,
Migają światełka.
Nie dostrzega wielu,
choć święta iskierka.

Posyp ,skronie kapłanie,
by w marności ciała,
choć nadzieja z pokutą,
do końca została.

Posyp,prochem okruchów,
przyznam ,prochem marnym,
żem prochem w Twym duchu,
i w Tobie mocarnym.

Chylę czoło ku ziemi,
i łzę ścieram chyłkiem,
żem w Tobie jest niczem,
Twej Możności pyłkiem.

Słowa cichej modlitwy,
szept w konfesjonale.
I ofiara Mszy Świętej.
Zmartwychwstanie w chwale.

Józef Bieniecki
44 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie