Przejdź do treści

Ptaszkowie.

Skowronkowie zawiesiły nad polami dzwonka,
Dniami będą wydzwaniały melodyje słonka.
Pośród łąk i pól zielonych, gniazda już uwiły,
Anioł Pański z kościelnymi wspólnie wydzwoniły.

Świętobliwy o poranku kos śpiewa jutrzenki,
Mając szczególną nowennę do Świętej Panienki.
Wyśpiewawszy z nabożeństwem codzienności arie,
W kolejności rozmyślają o wspólnym pokarmie.

Wróble jak to zawsze bywa, dla świata życzliwe,
Po przespanej dobrze nocce bywają kochliwe.
Do południa z obowiązku wyćwierkują pienia,
Hołdy winne tyko Niebu,ziemi uwielbienia.

Sroka mając pstro we głowie wygraża się światu,
Wszystkich pod sąd oddawając bezbożnemu katu.
Nawybrzydza ,naprzeklina,wokół napaskudzi,
Ma coś w sobie z tej hołoty ,podobnych do ludzi.

Pozostali też ptaszkowie,każde na swój sposób,
Udzielają Panu Bogu dniem ptasiego głosu.
One wiedzą od zarania,że taka potrzeba,
Co dla ziemi to dla ziemi i wdzięczność dla Nieba.

Józef Bieniecki
58 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie