Przejdź do treści

PUSZYSTY ŚNIEG.

Padał śnieg puszysty biały,
Mróz wmalował wycinankę.
Gwiazdy nieba nasypały,
Nadmuchaną układankę.

Nawisami zwisa z dachu,
Pledem drożność dróg zamyka.
Wyłożyła się na piachu,
Podmuchami wiatru dycha.

Zaspa na przesiece lasu,
Ustawiła śniegu ścianę.
Potrzebować będzie czasu,
By ustąpić z bałaganem.

Uwikłany w krzaki cierni,
Dzika róża kajką stroi.
Białą watą jak w cukierni,
Więc od lata zimę woli.

Miotłą śniegu zakręciła,
I zamiata i zawija.
W końcu w brzysku położyła,
Bo zabrakło pewnie kija.

Wyhulawszy się na śniegu.
W zagajniku lasu siadła.
Zaczaiła na wybiegu,
Inne zimy też widziadła.

Józef Bieniecki
42 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie