Przejdź do treści
Czytanie

Różaniec.

Nim cię pokryje biały puch,
Mateczko ma ,karmiąca.
Spojrzyj na nieba złoty dach,
Promieniem słońca trąca.

We mgle bajkowy wstaje świt,
Snuje się z nią po polu.
Zanim zenitu sięga szczyt,
Utuli cię w twym znoju.

Uwodzi nas rosami łąk,
Srebrzysta nić koronek.
A drzewa patrzą lasem rąk,
Jak niebo zsyła dzionek.

Purpurą kajek ,róży krzak,
Różaniec zaplótł Matce.
Widoczny światu dając znak,
Że czeka przy twej chatce.

Gdy szeptem ust i pracą rąk ,
Zmęczonych je przesunie.
Wiatrem popłynie z pól i łąk,
Godzinki tchnie w poszumie.

W kalin koralach zwisłych gron,
Takt się modlitwy kłania.
Na Anioł Pański bije dzwon.
Modlitwą cię osłania.

A z biciem serc,różańca rytm,
W ognikach gromnic miga.
W witrażach złoty ranka świt,
Do Nieba się prześciga.

Józef Bieniecki
29 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie