Sierotki Lenina.

My sierotki Lenina,

Z marazmem bagażu.

Wychodzimy z poślizgu,

W kolejnym wirażu.



Na osądzie przeszłości,

Kotów nikt nie wiesza.

*Wypłacalność za zbrodnie,

Sierotki rozgrzesza.



Ślepi widzą ,głusi słyszą,

Bicz się z gówna nie ukręci.

Media nasze -dobrze piszą,

Z komitetów wszyscy święci.



Porządzimy w świecie troszkę,

Półki jesteś ich pieścioszkiem.

A jak będą się stresować,

Partię trzeba przemalować.



"Dość mam tego rzekł soliter,

I wyskoczył z czterech liter.

Obleciawszy spółdzielń kupę,

Dał z powrotem nura w dupę.

I wykrzyczał:że za równo,

W sklepie gówno,w dupie gówno."



Józef Bieniecki



*-ubeckie emerytury.
0 0
6 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

18 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie