Przejdź do treści

Smarkacze.

Wiek smarkaczy dziś nadęty,
Wejdzie kiedyś pewnie w pięty,
A na razie z skrzekiem mody,
Rzucą Bogu drzewa kłody.

Profesorska skrzeczy wrona,
W telewizji rozkroczona.
Naśladują ją smarkacze,
Na swój sposób-nie inaczej.

Dziś stanowią "większość "w walce,
Z piekła rodem ,trzy padalce.
Choć bez żądeł ,sztucznie syczą,
Na medialny rozgłos liczą.

Marksistowska swołocz stadła,
Krzyż we szpony już dopadła.
A dopadła kawał drzewa,
Marsyliankę nad nią śpiewa.

Krzyż -symbolem jest-i basta,
Czyż do Boga wam urasta.
Nie ma Boga ,piekła nie ma.
A to tylko kawał drzewa.

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

5 online · Bieta

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie