Przejdź do treści

Wstyd.

Z moralnością nic wspólnego,
Każde oko nagość tuczy.
Ma coś w sobie namolnego,
Samo głupie -innych uczy.

Wyuzdana-czyni cuda,
Nie ma już moralnych wzorów.
Czy to moda,może nuda,
Jeden zlepek wszech pozorów.

W barbarzyńskie bije kotły,
A na księżyc statkiem wzlata.
Lepiej by dosiedli miotły,
Lub gdzieś poszli,precz do kata.

Ulubieńców nie trza szukać,
Głupich pełno, choć nie siani.
Puki ciepłe trzeba dmuchać,
Na zboczeńców -z panią pani.

Niech że zbój też miewa prawa,
Jeśli zechciał zostać katem.
Przecież służy mu zabawa,
Choć zboczony-naszym bratem.

Dzisiaj się zboczeńcom marzy,
Na moralność podnieść łapy.
Wstyd-skutecznie wciąż na straży,
To nie ludzie ,a atrapy.

Józef Bieniecki
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie