Przejdź do treści
Czytanie

Son.-Jutrznia

Na horyzoncie cuda dnia,
Zdejmują cień opończy,
Marzenia z świtem łączy.
Słońca promieniem gra.

Na szarych polach mgielne tła,
Przegania wietrzyk rączy,
Widziadła nocy kończy.
W przesieki nocne gna.

Nadziei spływa jutrzni włos.
I chłodem ranka kąsa,
Siwe od szronu ostu wąsa.

Trąca ostrożny kos .
Wśród mgielnych panien pląsa.
Ptasząt zbudzony głos.

Józef Bieniecki
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie