Przejdź do treści
Czytanie

Spojrzenie.

Łąko poezją ukwiecona,
Nad tobą welon ,krąg motyli.
Słońca promieniem ozłocona,
Brzezin koroną głowy chylisz.

Błękitną wodą toń żródełka,
Środek przecina wąż,ruczaju.
W takt uderzając wahadełka,
W poszumie zgraną nad nią gaju.

A wiatr,skądś wierchem drzew przeskoczył,
Na trawach łodyg wodzi smyczkiem.
Pewnie dyrygent możność zoczył,
W potoczku igra słońc promyczkiem.

Z chórem koników solo zagra.
Raz poloneza,to oberka.
Czasem zaskrzeczy drzewa skarga.
Czasem żałości tli rozterka.

Miga słoneczko złotym liściem,
I tęczą kwiatów gra przemiennie.
Jałowiec strzela w niebo kiściem,
Pięknem się kłania świat niezmiennie.

Niebo odkrywa głębi łono.
Baldach turkusem nań zawisnął,
I tarczą słońca rozognioną,
Krwawym potokiem w ziemię cisnął.

Józef Bieniecki
36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

37 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie