Przejdź do treści
Czytanie

W zagrodzie.

Wróble się kąpią w piasku-zamiast w wodzie,
Dziobek wyciąga do słonka radośnie.
Albo we wodzie,kurz brudu otrzepie,
I zaćwierkają sennie i bezgłośnie.

Na studni siadła kocica z synalkiem,
I niby drzemie,tak na to wygląda.
Oba przez oka spoglądając szparkę,
I czujnym uchem w kierunku spogląda.

Reks wyciągnięty zaległ na betonie,
Zamknąwszy ślepka, natęża słuchawy.
Bociek na dachu zasiadł jak na tronie,
Obok zaś jesion,suchy i koślawy.

Jaskółek parka ,śmiga w niebo -w stajnię,
W gniazdku dokarmia wciąż głodne maleństwa.
Z stajni zrobiły ptasią jadłodajnię,
Tak krążyć będą do pełni-zwycięstwa.

Krowa na łące zamiata ogonem.
I częściej leży,a rzadziej się pasie.
W kierunku stajni spoglądając stronę,
Bo i pasienie nie leży na czasie.

Skowronek ciągle pracowicie dzwoni,
Stojąc w przestrzeni,wyśpiewuje trele.
On tylko jeden,od pracy nie stroni,
Tego tak mało,a tak bardzo wiele.

Józef Bieniecki
30 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

51 online

Menu

Dodaj utwór

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać utwór.

Dodaj utwór

Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie