Swięty nasz.
Ziemia przygasła ze wszech miar.
A świat już nie jest taki.
Maja już będzie inny czar,
Smutno śpiewają ptaki.
Inaczej winien mierzyć czas,
Bo przeżyć nie podobna.
Ciężarem smutku serce w nas,
I wieczna myśl żałobna.
Czas zapomnienia spłaci dług,
Gdy ty już Świętym będziesz.
Kiedy wieczności przejdziem próg,
A Ty wśród nas usiędziesz.
Puki nosimy życia dar,
A smutek w nie kołata.
Módl się za nami ze wszech miar ,
Aż do skończenia świata.
Żałośnie płacze Dzwon Zygmunta,
I serca Twych Rodaków.
A w Niebo biegnie myśl pokutna,
W milionach ludzkich ptaków.
Co do dziś Papież nie podołał,
W niemożność ogarnięty.
Z Bożą pomocą tam dokona,
Już jako Nieba Święty.
Józef Bieniecki
5.04.2005 rok.
A świat już nie jest taki.
Maja już będzie inny czar,
Smutno śpiewają ptaki.
Inaczej winien mierzyć czas,
Bo przeżyć nie podobna.
Ciężarem smutku serce w nas,
I wieczna myśl żałobna.
Czas zapomnienia spłaci dług,
Gdy ty już Świętym będziesz.
Kiedy wieczności przejdziem próg,
A Ty wśród nas usiędziesz.
Puki nosimy życia dar,
A smutek w nie kołata.
Módl się za nami ze wszech miar ,
Aż do skończenia świata.
Żałośnie płacze Dzwon Zygmunta,
I serca Twych Rodaków.
A w Niebo biegnie myśl pokutna,
W milionach ludzkich ptaków.
Co do dziś Papież nie podołał,
W niemożność ogarnięty.
Z Bożą pomocą tam dokona,
Już jako Nieba Święty.
Józef Bieniecki
5.04.2005 rok.
0
0
2 odsłon