Talary.
Zmilkły strzały - echa,
Kalectw tkwią kikuty.
Zbrodni i wynaturzeń,
Wojny jad - zatruty.
Okrucieństwo i przemoc.
Niby burza - gromy.
Morze zniszczeń, głodu.
W puch zmiecione domy.
Biją dzwony pokoju.
Nie zgojone rany.
Ciężkie lata znoju.
Nowym zaprzedany.
Krąży cień pokutnicy.
Jak w przeklętym klanie.
Tańczą z Targowicy.
Na Polskim kurhanie.
Pogrobowcy przeklętych,
Jak chomąto krwawą.
Urządzają w przedpiekle,
Dla wszystkich zabawą.
Na masońskiej głupocie,
Żyd talary bije.
Właściciele udają,
Iż złoto niczyje.
Józef Bieniecki
Kalectw tkwią kikuty.
Zbrodni i wynaturzeń,
Wojny jad - zatruty.
Okrucieństwo i przemoc.
Niby burza - gromy.
Morze zniszczeń, głodu.
W puch zmiecione domy.
Biją dzwony pokoju.
Nie zgojone rany.
Ciężkie lata znoju.
Nowym zaprzedany.
Krąży cień pokutnicy.
Jak w przeklętym klanie.
Tańczą z Targowicy.
Na Polskim kurhanie.
Pogrobowcy przeklętych,
Jak chomąto krwawą.
Urządzają w przedpiekle,
Dla wszystkich zabawą.
Na masońskiej głupocie,
Żyd talary bije.
Właściciele udają,
Iż złoto niczyje.
Józef Bieniecki
0
0
2 odsłon