Przejdź do treści

Zbrodnia katyńska.

Rachunki krzywd spisane łzą,
W sercach skrzywdzonych matek.
I w gruzach cały piękny dom,
Codzienność polskich dziatek.

Przelana krew-wylane łzy,
W wielu -katyńskich dołach.
Na krzyżu wisi polski świat,
O pomstę w Niebo woła.

Katów ,oprawców ciągły brak,
Historia fałszem zszyta.
Taki Rosjanie widzą świat,
A w nim- Rzeczpospolita.

Z katowni jęk,a z więzień płacz,
Przy dołach krew -posoka.
Przekleństwa ino-twoju mać,
Już rzeką krwawą płyną.

A imperialne odurzenie,
Ze wschodnim bałaganem.
I barbarzyństwem oriętalnym,
Bandyctwa jest przesłaniem.

W nieludzkiej ziemi ino Sibir,
Gułagi i obozy.
Łubianki każnie i kopalnie,
Szubienic las-powrozy.

W dwudziestym pierwszym wieku
zgrzyta,
W ryju zbrodniarza-gada.
Wolna dziś Rzeczpospolita,
I prawa jej sąsiada.

Józef Bieniecki
-70 Lat Golgoty Wschodu.

-W Dzień Zwycięstwa Stalin do generałów:
-Największą zdobyczą wojenną-jest Polska.
34 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie