Wiosenne odczucia.

Niebo w koronkach pierzastych chmur płynie,

Atłasu błękit, w przepastnej głębinie,

Rozdrgany wiater, kłuje złotem słońca,

Rozpalanego południem gorąca.



Nim słonko siądzie na nieba zenicie,

Świeży aksamit na skłonie, w błękicie,

Podobny trawie zielonej na łące,

Którego jeszcze nie spaliło słońce.

Świeży soczysty, jakby kapał z góry,

Płynie ku ziemi, na przemian przez chmury.



Ziemia w przestrzeni, choinkowa bańka,

Słonko na niebie, z uśmiechem rumianka,

Płatki chmur białe oplatają wieńcem,

Złotem palące, bezkresu rumieńcem.



Chmurki Anioły w horyzont usiądą,

I tam posłanie słoneczku uprządą,

Złotymi włosy złoży na pościeli,

A kołysanki zanucą Anieli.



Zieleń otula równiny, wzniesienia,

Wstęgi potoków, jeziorem przemienia,

Koronki kwiatów w szmaragdowych liściach,

W kielichach, dzwonkach, kopułkach i kiściach.

Kobierce tworzą akwarel wazony,

Misterną bielą, z bławatków korony.



Drzewa na piękno nie zostają głuche,

Wonią kadzideł, widokiem i słuchem,

Wznoszą ramiona w wiosennym podziwie,

Wszelkie piękno pochłaniają chciwie.

W oddechu kwiatów, jest westchnienie wiosny,

Na brzegach stawów, śpiew ptaków radosny,

Tchnienie świeżości od łąk, lasów płynie,

W jutrzence ranka i nocy godzinie,

Gdzie błogi nastrój wiosennej przyrody,

W pomruku burzy, słonecznej pogody,

Miłością kwitnie i w rozmyślań nutce,

Smutnemu sercu jest lekiem w odtrutce.

W spełnieniu marzeń podwiewa przesłanie,

Tchnieniem odmładza na dalsze wzrastanie,

Usypia przeszłość, przyszłości potęga,

Kiedyś niemożna dziś możności sięga.

W serce rozdarte znów nadzieja puka,

Zło zapomina, w pięknie dobra szuka.

W wszelką starość odmładza, szczęśliwie,

Bo szczęście w pięknie mieszka urodziwie.

Duchem młodości przenika i wróży,

Starych, zdrożnych, zawraca z podróży,

Wstępuje w serca, zła wykrusza stale,

Wiersze miłosne wypisuje chwale.

Nabożnym okiem gdzie myśli uciekła,

Wodzi zdradzona, nie kochankom rzekła,

Czasem wspomnieniem wraca, zawsze hojna,

Dla piękna czuła, prawie bogobojna.

Na nic tu dalsze opisy, wspomnienia,

Wiosna powraca duszkami natchnienia,

I skamieniałe serca nawet zmoże,

Nocą przepastną i gdy wstają zorze.



Księżyc rogaty i gwiazdy wszechświata,

Noc każda pięknem, ubogaca, splata.

Na alabastrowym atłasie nieba,

Choć nocka ciemna, pięknem znów przyćmiewa.

Gwiazd zapłakanych wsłuchujących w rzewne,

Oświadczyn pieśnie, słowików wylewne,

Modlą się pięknem, na kartach stworzenia,

Bóg w wyobraźni człowieka przemienia.



Józef Bieniecki
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie