Przejdź do treści

Tatry-Smrekowy las.

W smrekowym lesie,
Ranna smuga słońca.
Kłuje promieniem,
Złotego gorąca.

Budzi nadzieje,
I piękno przyrody.
Rozjaśnia troski,
I jutrzenki chłody.

Smrekowym wierchem,
W brązowej cotynie.
By z zakamarków,
Powyciągać cienie.

Tchneła znów życie,
Nawet w potok śpiący.
Kiedyś szemrzący,
Dzisiaj głośny ,rwący.

W wodzie odbite,
Dziesiątki promyków.
I brylantowe,
Tysiące ogników.

W słońca koronie,
Ogromne ,potężne.
Kłują ku niebu,
Mężne niebosiężne.

Józef Bieniecki
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie