Przejdź do treści

W kolorze nadziei.

Kolorem nadziei zieleń patrzy w oczy,
Słońcu,które wiośnie śle złoto warkoczy.
Tuli ciepła ramieniem ,śląc takie rozkoszne,
Aż akwarelą Stwórcy wymaluje wiosnę.

W niebie błękit zawiesza, w powiewnej sukience,
Młodością uśmiecha w powabnej panience,
Która świeżością wiosny codziennie cieplejsza,
Rumień wiosny rozsiewa-skromna ,a piękniejsza.

Kłuje w oczy skibami,które czarną rolą,
Pachną chleba nadzieją,miodami i solą.
Spływa z nieba promieniem jak posłaniec słonka,
Nad polami zawiesza, dzwonkami skowronka.

W wczesnej ranka Świtezi zalewa świat łzami,
Nieba łąki wypasa,świata barankami.
A na sukience wiosny upina motyle,
Pawie oczka bielinki ,a także żonkile.

Ptaki wczesnym świergotem poróżnią się z sobą,
Księżyc z nieba odchodzi z pochyloną głową.
A nad brzegiem jeziora, słońce już rozpala,
Pałki szerokolistnej-brązowe cygara.

Wiatr w hymnie porannym porwał mgieł welony,
Chwilę w jej patałaszkach poczuł zagubiony.
I zawiesił na niebie i nadbrzeżnym drzewie,
Tchnienie niosąc wiosenne ,w porannym powiewie.

Józef Bieniecki
36 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

10 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie