W swiecie ciszy
Sonet LXII-W świecie ciszy
A ciszy promyk jak słońce dotyka,
Wiatrem kołysze,łąki ,zboża łany,
Jej słodka nutka,dla ucha muzyka,
We żrałych zbożach,z kwiatem roześmianym.
Zielone łąki ,pośród łany złote,
Z harmonią barwy,twórczą estetyką,,
Kołyszą z wiatrem,w tamtą i z powrotem.
Dla duszy ludzkiej są świętą muzyką.
Pokój znalazłem,nim wnętrze dotknięte.
Puki spokoju nie zechcą mi zburzyć,
Zmusić bym wracał,hałasem odurzyć.
W zapiskach duszy pozostaje święte.
Misterium piękna,w nią wpisaną ciszę,
W niej tylko Boga i myśl własną słyszę.
Józef Bieniecki
A ciszy promyk jak słońce dotyka,
Wiatrem kołysze,łąki ,zboża łany,
Jej słodka nutka,dla ucha muzyka,
We żrałych zbożach,z kwiatem roześmianym.
Zielone łąki ,pośród łany złote,
Z harmonią barwy,twórczą estetyką,,
Kołyszą z wiatrem,w tamtą i z powrotem.
Dla duszy ludzkiej są świętą muzyką.
Pokój znalazłem,nim wnętrze dotknięte.
Puki spokoju nie zechcą mi zburzyć,
Zmusić bym wracał,hałasem odurzyć.
W zapiskach duszy pozostaje święte.
Misterium piękna,w nią wpisaną ciszę,
W niej tylko Boga i myśl własną słyszę.
Józef Bieniecki
0
0
12 odsłon