Przejdź do treści

Wiglarny wiatr.

Figlarny wiatr,muzykant pól,
Dyrygent,od wszech czasów.
Już wytańcował wiele ról,
W symfonii wszelkich lasów.

Solo śpiewuje w szczytach gór,
I z halnym na dolinie.
I pogwizduje pośród chmur,
Piszczałki świst w kominie.

Poszumem wodzi grzbietem fal,
W nabrzeżnych trzcinach rzęzi.
Gdy dumny z siebie pędzi w dal,
Nie w trzcinie na uwięzi.

Na piasku klucze pisze nut,
Że często tutaj śpiewa.
W Wąwozie Kraków organ cud,
Też udział twórczy miewa.

Uwodzicielski wiosny wiatr,.
Majowy wiej wietrzyku.
Gdy już do życia zbudzisz świat,
Na świata łąk -kwietniku.

W poszumie nocy poprzez las,
Już w pełni drży księżyca.
Kochanków mili nocy czas,
I wieczny w topielicach.

Józef Bieniecki
32 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie